Leśne rozmyślania

Jemioła

Któż z nas nie widział spacerując po lesie krzaczka uczepionego do gałęzi? Tak, tego od świątecznego całowania. Czy zastanawialiście się kiedyś - dlaczego właśnie tam, a nie na ziemi? Legendy mówią, że spada prosto z nieba (stąd podobno ma przynosić szczęście). Ale kończmy z zabobonami i przechodźmy do faktów. Otóż jest to bardzo ciekawa roślinka - żyje tylko dzięki… drugiej roślinie, a dokładniej drzewom. To właśnie poprzez ciągłe karmienie się ich substancjami odżywczymi, potrafi tak się rozrastać i nawet gdy drzewo traci liście, ona pozostaje zawsze zielona. Sama by długo nie pożyła bo choć pobiera energię i gazy z powietrza, nie potrafi czerpać soków z ziemi.

Dlatego też najbardziej upodobała sobie drzewa o miękkim drewnie takie jak topola, ale nie pogardzi też brzozą, sosną, jodłą czy lipą. Z braku innych możliwości osiedli się nawet na drzewach owocowych.

Ten pospolity półpasożyt na jesieni przyozdabia się jasnymi kuleczkami, zwanymi też białymi jagodami, które są przysmakiem niektórych gatunków ptaków np. drozda. I właśnie poprzez czyszczenie sobie oblepionego od nich dzioba o gałęzie, rozsiewają one jemiołę na kolejne drzewa. Warto zaznaczyć, że na określonych terenach jest ona pod ochroną.

Podsumowując, nie wiem jak sprawdzają się ludzkie wróżby i przesądy spod zerwanej jemioły, ale istotne jest, że uwalniając od niej drzewo na pewno damy mu więcej szczęścia;)

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów